|
U mnie w pokoju na podłodze leży deska parkietowa, wcześniej to znaczy jak się sprowadziliśmy do nowego mieszkania to były tam jakieś panele podłogowe, nie były one jednak kładzione przez jakiegoś fachowca bo prawie wszystkie były popękane i można się było o nie zaczepić. Dlatego też tata zdecydował się że trzeba je szybko zamienić czymś innym bo chłodzenie po nich może stać się przyczyną jakiegoś nieszczęścia, jeszcze ktoś nie daj boże złamię nogę w nowym mieszkaniu po potknie się o wystającą panele. Razem więc poszliśmy do sklepu, mi najbardziej podobała się deska podłogowa imitująca wyglądem lipę, zawsze podobało mi się te drewno. Nasz dziadek trochę rzeźbił a ja lubiłam siedzieć i patrzeć jak drewno w jego ręku nabiera kształtu i zwykły kawałek lipy zamienia się w jakaś figurkę. Postanowiliśmy że wymienimy też niektóre elementy schodów, trochę kłopotu sprawiło nam dobranie odpowiedniego koloru, nie chcieliśmy żeby nowe odznaczały się bardzo od starych a na wymianę całych nie było na razie funduszy zresztą było to niekonieczne bo znaczna część poręczy zachowała się w bardzo dobrym stanie, na szczęście udało się nam dobrać prawie identycznie i tylko jakieś bardzo bystre spojrzenie jest w stanie je od siebie odróżnić.
|